zastanawiam się, dlaczego blogowanie mi kompletnie nie wychodzi. może chciałabym za dużo, za dobrze i w ogóle wszystko na raz? przecież od dziecka tak lubiłam pisać. przecież w liceum gazetka, a w podstawówce pani Grażynka od polskiego z niewyraźnych bazgrołów wróżyła pisarski talent.
a blogowanie mi nie idzie i już.
za dużo we mnie chęci perfekcji, gdzieś się zapatrzyłam na absurdalnie idealną rzeczywistość sprzedawaną w bezwstydnie to tu to tam.
muszę odkurzyć słownik ortograficzny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz